czwartek, 2 stycznia 2014

W Nowym Roku

W Nowym Roku mamy jak większość mocne postanowienia poprawy. Mam zamiar częściej robić zdjęcia mojemu maluchowi, chciałabym zatrzymać czas. Do dwóch latek  pstrykaliśmy zdjęcia prawie non stop, później jakoś odpuściliśmy. Po Świętach porządkowałam zdjęcia, oglądałam filmiki i po raz któryś stwierdziłam, że moje dziecko jest najpiękniejsze na świecie od urodzenia, hahahaha:) Jak większość matek chyba. Święta upłynęły nam w leniwym tempie, wspólnie z rodzinką, u nas, była kuzynka z dziećmi, więc było gwarno, wesoło, dzieci się cieszyły ze wspólnej zabawy no i oczywiście prezentów. Wojtuś tak się zaangażował w wypatrywanie pierwszej gwiazdki i Mikołaja, że naprawdę uwierzył, że go przez chwilę widział. Sylwestra udało nam się z mężem spędzić na balu ze znajomymi, wytańczyłam się, nogi bolały, także impreza udana. Wojtek z babcią brykał prawie do 1 w nocy, bez płaczu za mamą. Na kilka dni jednak jeszcze bym go nie zostawiła samego z babcią, bo jednak zawsze wieczorem na mnie czeka. Chciałabym się wyrwać z mężem gdzieś na weekend, ale szkoda mi malucha mojego. Tyłka mi nie rozerwie jak poczekam jeszcze troszkę, aby dziecko nie płakało za mną w nocy. Swoje się w życiu wybawiłam przed ciążą, bywało, że miesiącami żadnego weekendu w domu.

3 komentarze:

  1. Mój Olek po urodzeniu ładne miał jedynie rzęsy - bo długie i czarne (jak teraz) ale poza tym to był "każdy inny" tylko nie piękny, o nie. Maksymalny nie miał zaś nic ładnego jak się urodził. czerwony jak burak, nos jak kulfon... Teraz są dość ładni, ale i tak podchodzę do ich urody z rezerwą, ha ha. Mój mąż zaś jest jak... typowa matka - dla niego od początku byli i są najpiękniejsi. No cóż... Dobry tata!

    U nas święta spokoje, Sylwek męczący. Nothing special. Cieszę się, że niebawem życie wróci do rutyny (tzn. po 3 Królach).

    Najlepszego w tym Nowym Roku Karro! Zdrowia i pomyslnośc. Spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas już wróciliśmy do normalności, bo ja w pracy a Wojtek w przedszkolu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym tygodniu też w pracy ale dzieciaki jeszcze na wsi ;).

      Usuń